9 sierpnia 2016

Słowacki raj, zamek i bobas w tle


Co: górska wyprawa rodzinna 
Gdzie: Slovensky Raj, Hrabusice, Spissky hrad
Kiedy: lipiec 2016


Miesiąc temu wybraliśmy się na spontaniczną wyprawę do słowackiego parku narodowego Slovensky Raj, który ma do zaoferowania niesamowicie przepiękne widoki, ciekawe trasy i niezapomniane wrażenia. Zdecydowanie musimy się z Wami tym miejscem podzielić, ponieważ jest jedyne w swoim rodzaju i być może, podobnie jak my, jeszcze tam nie dotarliście. Jeśli kochacie góry koniecznie musicie się tam wybrać! Trasy i klimat są wyjątkowo urokliwe, jednak trzeba być przygotowanym, że sielanka to to nie jest. Większość tras jednokierunkowych zmusza nas chcąc nie chcąc do pokonania jej w całości, dlatego warto sprawdzać ich długości i czas przejścia, by nie rozczarować się w połowie, kiedy braknie nam już sił. Zwłaszcza, że trasy wyposażone są w schody, drabiny i łańcuchy więc spacer w trampkach raczej odradzamy ;) 
Naszą bazą wypadową były położone kilka kilometrów od parku Hrabusice, gdzie za śmieszne pieniądze można wynająć nocleg, a w ramach ukulturalnienia wybraliśmy się również do pięknego Zamku Spiskiego (Spisskego hradu) - jednego z najcenniejszych zabytków Spiszu. 






















































4 komentarze:

  1. Uwielbiam Słowację i słowackie zamki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy na zdjęciach jest też Twój tata?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jest :) Skąd wiedziałaś, że to mój tata?

      Usuń
  3. Jakoś tak intuicyjnie i może gdzieś się dopatrzyłam podobieństwa :-) Bo mamę i siostrę już gdzieś widziałam na zdjęciach, a tatę wypatrzyłam teraz :-)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.