30 marca 2016

EGIPT w trzech odsłonach
1. Oaza błękitu i zieleni


Co: podróż do Egiptu Kiedy: lipiec 2012
Gdzie: Asuan, Hurghada, Karnak, Nil 


Egipt zwyczajowo kojarzy się z piekącym słońcem, piachem i ciężkim gorącym powietrzem. Parę lat temu spełniliśmy swoje marzenie o odwiedzeniu tego kraju, pokonując solidne setki kilometrów wzdłuż Nilu, by poznać go od strony, której nie znaliśmy. Szukając słońca w naszej zimowo-wiosennej aurze sięgnęłam do zdjęć z tamtej wyprawy, których okazało się więcej niż byłam w stanie zapamiętać. Postanowiłam podzielić się z Wami częścią z nich, dzieląc na trzy oddzielne tematy. W pierwszym pokażemy Egipt, w którym nie ma piachu, piramid i zmęczonych życiem wielbłądów, a spokojny nurt Nilu, błękitne niebo nad Morzem Czerwonym i intensywnie zieloną bujną naturę. Może podda Wam to pomysł na tegoroczny urlop ;) 
Miłej podróży...


























Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Obsługiwane przez usługę Blogger.