3 stycznia 2016

Duchy Zeszłorocznych Świąt


Co: wspomnień czar Gdzie: w rodzinnym gronie 
Kiedy: grudzień 2014


Zamykając definitywnie temat świąteczny chciałam wrócić w paru obrazach do świątecznego czasu z roku poprzedniego. To dla nas, dla mnie, czas wyjątkowy na przestrzeni wielu lat - czas dający ogromne nadzieje, które niebawem rozliczę TUTAJ, ale również ostatni taki czas w ogóle w moim życiu: ostanie święta z babcią (i moją, i Adama); ostatnie święta w pojedynkę, bez bobasa; ostatni beztroski Sylwester z przyjaciółmi i spokojny, jak się teraz okazuje, czas w moim życiu... no i ostatnie świąteczne zdjęcia siostry z włosami do pasa :) Nie ma na nich mojego Taty, bo pływał gdzieś zapewne po oceanicznych przestworzach, ale zawsze w tym czasie jest z nami, mimo odległości i braku twarzy na zdjęciach... To był dobry czas. Będę go wspominać z ogromnym sentymentem i ciepłem na sercu. Bo tak chyba zawsze jest z tymi ostatnimi...













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.